Reformatorzy polskiego teatru

Teatr w naszej narodowej kulturze zawsze odgrywał istotną rolę. Mieliśmy szczęście, że polski teatr obrodził w wiele talentów reżyserskich, których nazwiska znane są na całym świecie. Do najbardziej znanych należy Tadeusz Kantor. Niektórzy uważali go za geniusza, inni za hochsztaplera, który mami widzów eksperymentami, których nikt nie rozumie, ale wstydzi się o tym mówić. Osiągnięciem jego życia był teatr „Cricot 2”, z którym zrealizował prawdziwe arcydzieła teatralne. Jego spektakle nie były zwykłym odtworzeniem sztuki teatralnej, ale wykraczały znacznie dalej. To, co się działo na scenie można porównać do strumienia świadomości, który każdy z nas doświadcza na różnych etapach swojego życia. Czasami jakiś zapach, widok, twarz, dźwięk powodują, że przed oczami uruchamiają się nam strzępy wspomnień, fragment zapamiętanych zdarzeń, fantasmagoryczne obrazy, przeżyte sytuacje. To wszystko trwa jedynie w naszym umyśle. Natomiast Tadeusz Kantor potrafił owe strzępy świadomości przenieść na teatralną scenę. Jednym z najwybitniejszych przedstawień Kantora była „Umarła klasa”. Podczas przedstawienia na scenie przewijały się obrazy, zdarzenia, żywi mieszają się z umarłymi, przeszłość z teraźniejszością, a widz musiał sobie odpowiedzieć na najbardziej podstawowe pytania o sens istnienia, życie, śmierć, nienawiść, miłość. Tadeusz Kantor miał umiejętności gromadzenia wokół siebie równie charyzmatycznych wyznawców, którzy potrafił zarażać entuzjazmem i porywać do rzeczy niemożliwych. Był reżyserem wybitnym, prawdziwym wizjonerem. Równie silną pozycję w polskim teatrze miał twórca Teatru 13 Rzędów, Teatru Laboratorium – Jerzy Grotowski. Ten prawdziwy rewolucjonista i wizjoner teatralny uważał, że najważniejszy w jego teatrze jest widz. Do jego czasów ów widz przychodził do teatru, płacił za bilet, siadał na widowni i oglądał. Po skończonym spektaklu mógł ewentualnie skrytykować lub pochwalić obejrzany spektakl. W teatrze Grotowskiego widz stawał się żywym współuczestnikiem przedstawienia. Na przykład w przedstawieniu „Kordian” wg Słowackiego widzowie byli pacjentami oddziału psychiatrycznego, na którym przebywał bohater dramatu Słowackiego. Natomiast w „Dziadach” Mickiewicza byli uczestnikami samego obrzędu odprawianego w kaplicy. Dzięki temu każde przedstawienie było inne, bo publiczność bardzo różnie reagowała. W ostatnim okresie swojego życia reżyser tworzył teatr oparty na rytuale, czyli tym, co leżało u podstaw sztuki teatralnej. Grotowski uwielbiał eksperyment. Jego aktorzy pracowali korzystając z udoskonalonej techniki Stanisławskiego. Do dziś jest uważany na świecie za jednego z największych reformatorów teatru.

Reply